Nie wiem. Nie mam pojęcia. Zastanawiam sie jak kiedys mogłam cie kochać. Jak mogłeś być moim najlepszym przyjacielem. Jak zostawiałam dla ciebie każdego innego faceta twierdząc, że nie dorastają ci do pięt i nigdy nie będą wystarczająco dobrzy. Juz sie pogubiłam. Są kurwa wakacje i nie mam zamiaru robić sobie problemów ! Chce być wolnym strzelcem. Nie potrzebuje twojej litości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chętnie przeczytam co sądzisz :)