sobota, 27 października 2012

Nie wiem czy dziś wypali. Zdecydowanie źle się czuje.

Dziś szaleństwo sobotniej nocy :D bawimy bawimy bawimy się u mnie. Ale na spokojnie. Będzie bardzo spokojna noc :))

JARANIE, CHLANIE, ĆPANIE, PALENIE. Najlepsza impreza ever. Z całą ekipą, najlepszą na świecie <3 oby więcej takich wieczorów i nocy. Kocham was.


czwartek, 25 października 2012

Jutro idziemy na półmetek. Może jednak nie wszystko skończone. Może za szybko wszystko przekreslilam. Będzie dobrze, przecież musi być. Jutro będzie super. Czuje to. Zjaram się i życie będzie piękne <3 chce piątek!

Znalazłam moje cudo. Znalazłam portfel. Jestem uratowana.

Zgubiłam portfel. Ogólnie zajebiscie. 30 biletów na półmetek II i swój na jutrzejszy.... JA PIERDOLE

środa, 24 października 2012

I need holidays


Szczerze mówiąc to nie wiem czy czuje rozczarowanie czy smutek. Póki co czuje samotność. I taką straszną pustkę.

Jest chujowo ale stabilnie. Nie wiem czy chce półmetku. Nie wiem czy chce imprez. Zaczynam się zastanawiać nad przejściem do dąbrowy. Nowa szkoła, nowi znajomi no i najważniejsze czyli spełnienie swoich marzeń. Potrzebuje czegoś lub kogoś co by mnie tu, w Gliwicach, trzymało. Inaczej naprawdę jestem zdolna do tego żeby zostawić to wszystko daleko za sobą. Z Ewą w maku poprawiamy sobie humorki


wtorek, 23 października 2012

Misfits

http://www.youtube.com/watch?v=gyT5jGLfzJg&feature=youtube_gdata_player

W vansach przez świat. Ale ja jestem asertywna. Powinnam chodzic o kulach ale pierdole to.


Dzisiejszy hemi z Sarka, Mają, Poloczkiem i Kasia nawet nie pomógł

Nie mam kompletnej motywacji żeby chodzic do szkoły. Nic mnie tu nie trzyma. Jeszcze niedawno chciałam zobaczyć się z przyjaciółmi, z Kubą. A teraz nic. Najchętniej zamknęłabym się w pokoju i nigdzie nie wychodziła. Serio, nie czuje się potrzebna. Nie chce tu być. Chce mi się; ryczec i marze tylko o tym by on do mnie przyjechał, przytulil mnie i żebym poczuła się bezpieczna, żebym poczuła że mam jego. Ale to już chyba daleko za mną...


A więc definitywnie I rozdział życia towarzyskiego liceum zakończony. Nie wiem czy pozytywnie czy nie. Okaże się.

poniedziałek, 22 października 2012

niedziela, 21 października 2012

To nie jest dobrze jeśli całe Twoje życie uzależnione jest od jednej osoby

Niedziela wieczór. Pierwsze oznaki życia. Znów się zjaral i znów umierał. Dlatego zapomniał o mnie. Fantastyczny 21 października

Był to kompletny weekend prób. Aktualnie moje włosy są pomiędzy ciemnym bronzem, czerwienia a fioletem. A w czwartek blond  wellcome!

Prawda jest taka, że boję się zostać sama. Boję się, że nadejdzie taki dzień gdy będę żałować przeszłości. Boże pomoż

Szczerze? Nie chce mi się żyć.


sobota, 20 października 2012

No kurwa odezwij się. Napisz cokolwiek , zadzwoń. Błagam. No pokaż kurwa, że Ci zależy

https://www.youtube.com/watch?v=bR8XH3R95xE&feature=youtube_gdata_player  teraz już nawet tabletki mi nie pomogą

To tak jakby moje życie nie miało sensu. To tak jakbym nie miała dla kogo żyć . To tak jakbym umarła.


nice day with shopping . i wanna die


Mam juz bilety na półmetek II. Znów  cały dzień w domu. Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Jols nie rób  nic głupiego. Masz mnie, kiepski  argument ale ważne że jest. Potrzebuje przyjaciół. Potrzebuje przyjaciół chwilę wolności. Potrzebuje zapalić .

piątek, 19 października 2012

bardzo lubie wspominac te mile chwile. ale zaraz potem mysle o tym jakie wspaniale momenty przezywam teraz :>


Jest zdecydowanie zle. Teraz jest ten finalowy czas, gdy wszystko ma sie stac formalne. Obydwoje tego chcemy. Pragniemy tego samego. To dlaczego kurwa nie jestesmy razem?! Nikomu nie zazdroszcze zycia. Moje jest calkiem ok. Brakuje tylko odrobiny milosci. I wiecej zaangazowania i poswiecenia z jego strony. lov u

czwartek, 18 października 2012

środa, 17 października 2012

Nie pisalam dlugo bo nie wiedzialam co. Potrzebowalam chwili spokoju. Po probie samobojczej nie wroci wszystko do normalnosci. Mam dalej zryta psychike i troche mi zajmie jej naprawienie. Moze jakis miesiac, dwa lub wiecej. Minelo dopiero 6 dni, nie oczekujmy cudow.

Staram sie wszystko przywrocic do normy. Ciezko mi idzie. Nawet bardzo. Stoje w martwym pukcie i szczerze mowiac nie wiem co mam dalej robic. Sama jestem sobie wszystkiego winna. Tak, wiem. Do tego wszystkiego sie zakochalam. I zycie wcale nie wydaje sie piekne. No chyba, ze jak jestem z nim.

czwartek, 11 października 2012

Boje się, ze rano się nie obudzę

Zawiodłam siebie, a przede wszystkim moich przyjaciół. Gdyby nie wy to nie wiem czy tabletki by nie zadziałały...

Kolejna dzień z rzędu gdy nie ide na lekcja. V LO wita! Nie wiem co się dzieje, ale ogólnie jest lipa. Czekam na piątek. Potem sobota w Kato z Kubą. Błagam o weekend

środa, 10 października 2012

Wszystko tak jakby trochę bezsensu. Jestem już prawie pewna, że kończę z siatkówką. Nie odnajduje się tu. Czuje się wręcz zbędna.

sobota, 6 października 2012

Nadchodzi ten moment gdy uświadamiam sobie jak strasznie słaba mam psychikę. Znów mam ochotę to zrobić...

czwartek, 4 października 2012

Strasznie się ciesze, ze mam takich ludzi jakich mam :>>


Marzę o tym weekendzie nad morzem. No błagam


Jestem beznadziejna. Zmieniam się i to na gorsze. Próbuje odszukać sensu w tym wszystkim. Nie radzę sobie z podejmowaniem decyzji. Potrzebuje pomocy, inaczej nie dam rady. Potrzebuje weekendu sam na sam. Muszę odpocząć. Póki co cały tydzień zlewa się w jeden dzień.



środa, 3 października 2012

wtorek, 2 października 2012

Strasznie mnie dziś człowieku wkurwiasz

Kolejny męczący dzień w szkole. Dochodzę do wniosku, że jeżeli wszystko jest okey, jeśli wszystko się układa to nie mam pomysłu na pisanie. Tylko ,,o matko jaka jestem szczęśliwa ''. A to gówno prawda. Oglądając film Jesteś Bogiem zaczęło mnie gnębić parę pytań. Co by było gdyby wtedy mi sie udało? Jak byście zareagowali? Czy komuś byłoby przykro? Czy to by bolało? Czy.. byłoby lepiej niż było? Czasem żałuje. Był czas, że bardzo często, za często. Ale teraz, z każdym dniem coraz mniej. Chyba...

poniedziałek, 1 października 2012

Super super super. Znów jest zadziwiająco dobrze. Jedynie co mnie martwi to szkoła... Jest strasznie. To, że chodzę do najlepszego LO w mieście trochę mnie przytłacza. Ale damy radę, musimy :> w końcu to my

Pierwszy trening po długiej przerwie. Nie wiem czy chce, czy mam ochotę. Potem przychodzi po mnie Kuba iii.. będzie, z pewnością, bardzo miło :))) pierwsza kapa z przedsiębiorczości..