piątek, 30 listopada 2012

Dziś nie mam ochoty na nikogo. Cały dzień i cała noc sama. I tak dobrze. Samemu łatwiej robić głupstwa...


chce te spodnie, chce te buty, chce tą kurtke. pliiis




Jutro miały być tańce chulańce a zaczynam się bać że będzie jedno wielkie gowno. Ta sobota póki co jest dla mnie najważniejsza na świecie.

środa, 28 listopada 2012

poniedziałek, 26 listopada 2012

piątek, 23 listopada 2012

Hahahahahahahahahah hah hah ha . Wcale nie jest mi do śmiechu. Wszystko się spierdoliło.

czwartek, 22 listopada 2012

Nie mogę się nad sobą uzalac. To nie w moim stylu. Ja mam zawsze na wszystko wyjebane


Sparing wygrany! Super gra. Była okazja by się wyżyć

Mam Cię w dupie, jesteś przecież taka fajna, wszyscy Cie 'lubią', weź skończ z tymi tekstami, o mówisz jak magik,masz 9 piętro? , boże Zuza co Ty masz w głowie?, zachowujesz się jakbyś była popierdolona, weź zacznij czytać książki a skończ z siatkówka może zmadrzejesz... Twoje wczorajsze słowa tak mnie zranil, że już nie istnieje. A Ty jesteś kompletnym dnem. Nie daje rady

środa, 21 listopada 2012

Bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo zły dzień.

Angielski jest super do porzygu.


Naprawdę nie mam siły na naukę, na jutrzejszy sparing, ani na poranną terapię. Powoli wszystko się troszku wali. Bo niech każdy z osobna się zastanowi, po co on jest na tym świecie. Każdy jest PO COŚ. A ja jestem gowno wszystkim potrzebna. Nie wiem czy chce być.

wtorek, 20 listopada 2012

I trudno mi się przyznać, że to wszystko nagle traci sens, że Ciebie nie ma. Nikogo nigdy nie było, nie ma, nie będzie. Bo wszystko straciło sens.

Dzisiejsza rozmowa na treningu z trenerem dała mi dużo do myślenia i zmotywowała do dalszej walki o przyszłość. Już tyle szans zmarnowałam. Trzy razy kadra śląska, bielsko, dąbrowa. I z własnej głupoty zostałam z sikrecie. Póki co mam pewne miejsce w IV lidze. Ale po tym sezonie liczę na inny klub, inne miasto, wyższa liga. Z nauką dam radę. Muszę. Zostawić wszystko tutaj i iść przed siebie. Do studiów jeszcze trochę. Liczę też na to, że wspólne mieszkanie z nim poprawi mój komfort życia. Powodzenia wam i mi. Głowa do góry.

niedziela, 18 listopada 2012

na następny wykład jedziemy razem :))

Te związki wszystkich wkoło są chore. Nigdy bym nie przypuszczała. Seriously. Przemawia przeze mnie zwykła zazdrość.

Nie Rudy, bo Ty nie rozumiesz. Ja wiem co mówię. Poruszam każdego? Nie obchodzi mnie to czy każdego. Ważne że jego wgl nie poruszam.

Bartoniek i tak jesteś głupi! Miłe odstresowanie w lesie na zadupiu c: dziś wraca Daniel

Za bardzo ,za mocno, za szybko. Po co wgl znów to zaczynam. Przeznaczeniem dla mnie jest śmierć


Co jest zadziwiające dla nikogo nie potrafilam się zmienić , chociaż było paru takich co próbowało. Przy nim zmieniłam się od razu, nie dlatego żeby się przypodobać ,ale dlatego, że mnie czegoś nauczył.

Najgorsze jest to , że jakbym sobie coś zrobiła to moznaby mnie znaleźć w tamtym miejscu, moim miejscu. Gdzie codziennie wieczorem patrzę jak jadą auta i zastanawiam się jakie życie mają Ci ludzie. Czy tak bardzo pomylone jak moje? Najgorsze jest to,że nikt nie zna tego miejsca. Zniknęłabym sama i sama bym umarła.

sobota, 17 listopada 2012


Prawy do lewego. Odezwij się do mnie kolego. Pliss

Tak bardzo chciałabym naprawić naszą przyjaźń ale nie mam siły. Wybacz piękna. Nie zasługuje na to raczej

Jeb jeb. Muszę wyjść z domu. Mogłabym porównać je do tekstu Platona Jaskinia. Zły dzień się szykuje a potem tylko gorzej. Mam tylko mała wiadomosc od niego że żyje. I tyle. Jak dla mnie to stanowczo za mało. Chce do Krakowa

piątek, 16 listopada 2012

V LO geografia. luv





Nie wiem jak wytrzymam tyle czasu bez niego. Muszę korzystać z każdej wspólnej chwili. Nie chce żeby wyjechał na studia ..

Jest źle. I to będzie zdecydowanie najgorszy weekend. Nie wytrzymuje już psychicznie. We wtorek mam wizytę u psychologa. Have fun!

środa, 14 listopada 2012

Jutro mam koszmarny sprawdzian z polskiego. Mam nadzieję że bite 5h nauki wystarczy. Zygam wszystkim. Przede wszystkim szkołą. Nic nie ma już takiego znaczenia jak kiedyś. Tak, zawsze marzyłam o naganie w szkole <3

wtorek, 13 listopada 2012

Znów popada w ten dołek, który zawsze mi towarzyszy jak on wraca. Ale w głębi duszy i serca jestem szczęśliwa.


Hm, tak jakby już wiem czego chce. Jest jedna tylko rzecz która tak bardzo mnie uszczęśliwia. Tylko jedna osoba. Od 3 lat. Jest Daniel. Fakt faktem że całą nasza znajomość znają tylko moje byłe przyjaciółki bo to im mówiłam wszystko. To był zawsze toksyczny związek. Nie cały rok temu byliśmy w relacji friends with benefits. Nigdy nie wiedziałam kim dla niego jestem a kim on dla mnie. Co chwilę czułam że go kocham. Jednak nigdy nie byliśmy razem. Zawsze jak już zaczynaliśmy tworzyć coś stałego to oddaliśmy się od siebie na jakiś czas. I tak non stop. Co chwilę przerwa, to długą, to krótka. Nie potrafiliśmy być w związkach z innymi. Pamiętam jak był wtedy Michał. Z Danielem na spotkaniu było cudownie, 100% , a potem spotkanie z Michałem i tylko 70%. Nigdy z nikim nie czułam się tak jak z Danielem. Dopiero teraz, po takim czasie, jak już wszystko minęło porozmawialismy o nas. Najcudowniejsze i zarazem najgorsze co mi powiedział to było to, że w przeszłości popełnił błąd. Wybrał to co krótkie i bezsensowne (Żmuda) a zostawił to co było prawdziwe i przyszłościowe czyli mnie. A zaraz potem, że na nas już jest za późno. Mam nadzieję, że teraz, wspólne liceum, wspólne osiemnastki, spotkania i nocne rozmowy sprawią, że będziemy mogli odbudować to co było i doprowadzić to do końca. Bo warto


poniedziałek, 12 listopada 2012

Daniel boję sie, że chcesz czegoś więcej. Boję sie, że wykorzystasz to co do Ciebie czuje i strasznie mnie zranisz. Pamiętasz, kiedyś byliśmy jak rodzeństwo. Starszy brat i młodsza siostra. A teraz stoimy obok siebie na równi. Jako kobieta i mężczyzna.

sobota, 10 listopada 2012

Mam dość słuchania i patrzenia na was. Już przestaje mnie to smieszyc, a zaczyna denerwować. Bo w końcu skończy się na wojnie. Sorki , raczej wiadomo kogo wybierze c:

piątek, 9 listopada 2012

Hahahahahhahahaha jesteśmy tacy elitarni. Katowice na pełnej


Kings wszystkiego naj naj!! Żebyś zawsze była uśmiechnięta i taka zwariowana :** bo to Ty między innymi sprawiasz, że chce przychodzić do szkoły :)))


Mam problemy z zasypianiem. Jestem strasznie zmęczona ale spać nie idę. Męczę się leżąc w tym łóżku.

czwartek, 8 listopada 2012

I feel a litle like a lonely boy from gossip girl


true


Jest źle. Bo w sumie nie wiem co mam robić. Najchętniej zajęłabym się czyimś życiem żeby nie myśleć o swoim. Ucieklabym z domu i nie myślała o niczym. Czuje że oddalam się od przyjaciół. Że ani ja nie mogę polegać na nich ani oni na mnie. I to, że nie ma Kuby sprawia że jestem jeszcze bardziej samotna.

wtorek, 6 listopada 2012

Ach no i przecież, że Cook c:


Nie ogarniam Bartka. Było super ale się skończyło, wystarczająco dużo przez niego cierpiałam. Po co zaczynać wszystko na nowo...



...


Miałam już trzy próby, żadna nie była udana, jedynie ta pierwsza odniosła jakieś poważniejsze skutki. Czuje się doświadczona psychicznie. Ale pierwszy raz mam tak że chce sobie zadać ból przez kogoś. Przez niego.

Każdy liczy na to, że wkońcu spotka kogoś kto nigdy o nim nie zapomni. O jednej najważniejszej osobie w życiu. Ale ja w to chyba nie wierze. Bo to jest po prostu coraz mniej realne.

poniedziałek, 5 listopada 2012

Nie mam dziś kompletnie sił. Na nic. Na naukę, na prysznic, na przyjaciół, na  znajomych, na sport. Moim marzeniem jest sen. Jest mi strasznie przykro. Tak strasznie mi przykro, że między nami nie jest już tak jak było..

niedziela, 4 listopada 2012

Ukochane buty za 300zł. Tyle wygrać i tyle przegrać

Spójrz obok, jestem tu. Jesteś ty


Bez względu na wszystko mam zamiar walczyć o to co kocham. Będę walczyć o niego, pomogę mu, i o siatkówkę, pomogę sobie.

Przypał za przypałem. Ludzie wierzą w wszystko co im się powie lub co zobaczą. A powinni nauczyć się słuchać. Życie jest pełne niespodzianek. Doły są po to by potem z rozpędu podejść pod następną górkę. Tylko potrzeba wiary i sił, które są w nas! Tyle że ja po tylu przejściach fizycznych i psychicznych już nie mam tej siły. Mam tylko wiarę na lepsze jutro.