piątek, 31 sierpnia 2012

Czasem jest tak, że pomimo tego iż jest super, wszystko się układa, nic złego się nie dzieje, to i tak mam te wewnętrzne przeczucie, że nie jest tak jak być powinno.

Jutro kino :) i mam wrażenie jakby całe życie zaczynało się od nowa, jakbym miała jakieś pierdolone dejavi

środa, 29 sierpnia 2012

Jakoś tak wszystko mnie boli. A przecież nie ma co. Bo wszystko jest dobrze. Wszystko się układa. A jednak jest źle.

Strasznie mnie boli. Czasem aż nie potrafię wytrzymać i tylko modlę się żeby nie skończyć w szpitalu. Jedna część loda jem zawsze ja, a tą drugą (zdjęcie) Kuba :)


poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Szczerze, chyba nie ma już nic. Rodzice pilnują żebym miała otwarte drzwi w pokoju, odsłonięte żaluzje i żebym znalazła sobie jakieś zajęcie. Inaczej wyląduje w psychiatryku albo na górze..

Doszło do mnie, ze siatkówka to moje jedyne, prawdziwe miejsce. Ze to ona od 7 lat powoduje uśmiech na twarzy. To ona nauczyła mnie tego żeby nie odpuszczać, iść do końca po swoje. Tegoroczny obóz dużo mnie nauczył. Przede wszystkim wytrzymania strasznego bólu i zaciętości. Jeżeli chodzi o ból... Mięsień, a raczej jego poważne naderwanie, kiedyś zniknie, a serce już nigdy. Ale będę strasznie tęsknić za ludźmi z obozu. Żyje z nadzieją, ze stworzymy piękną i kochająca się rodzinę sikretowska jak zawsze. Kocham was a wszystkie chwilę.są niezapomniane.

niedziela, 26 sierpnia 2012

Nie było mnie jakis czas. Był obóz. Najlepsze wakacje zaraz po koloni z kubą. A czemu ? Bo te też były spędzone z nim. Wspólne noce, treningi, podróże, dotyk jego dłoni i jego oczy... jezu, on nigdy nie zniknie. Przepadło wszystko, ale powrócił on :**** :))))))))))

piątek, 17 sierpnia 2012

Super grill laski ! Dzięki, dzięki, dzięki ! :***** teraz spokojnie mogę wyjeżdżać, z poczuciem że ktoś tu na miejscu będzie na mnie czekał.

czwartek, 16 sierpnia 2012

Pierwsze co mi się z nim kojarzy ? Hm, głód, potem choroba pęcherza i trzecie... nie przechodzi przez gardło. Z tym sama sobie nie poradzę. W tym momencie potrzebuje przyjaciół.

wtorek, 14 sierpnia 2012

Zaczynam się coraz bardziej bać, że podjęłam złą decyzje. Ale z każdą minuta coraz bardziej się cieszę. :) 'uśmiechnij się, na żywo, do mnie.'

Nie wiem czy powinnam. To w końcu były mojej koleżanki. Nie chce zaczynać, a potem niepotrzebnie cierpieć. Tak bardzo potrzebuje czwartkowego grilla.

Z Pawłem / Z Kamą





poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Kolejna noc gdy nie mogę spać... Dziś Kama :)))))) Tychy zagoszczą w Gliwicach

niedziela, 12 sierpnia 2012

:(

STRASZNIE NUDNA NIEDZIELA


Rozmyślając o życiu, dochodzi się do wniosku, że nie niepotrzebnie żyje. Gdy rozmyślałam, codziennie miałam myśli samobójcze. Teraz staram się po prostu żyć.

sobota, 11 sierpnia 2012

Świetnie, świetnie. Niesamowity, niezapomniany wieczór. Zapraszam wszystkich za rok do Gliwic na ''Jazz w Ruinach'' !!!!




piątek, 10 sierpnia 2012

Zabawy w ciucholandzie, smutki w gch'u, placek na pół w Wisience, pogaduchy na trawie w chopinie, pewna sprawa na placu krakowskim i przepiękny koncert jazzowy. Tylko z Tobą :))) niezapomniane momenty na zawsze !

Dzień pełny szaleństwa. Wygląda na to że wszystko jest okey :) Baś, Kinia, Remi

czwartek, 9 sierpnia 2012

Dzięki Kimson :)

Trzeba bardzo mocno wierzyć w Boga, wierzyć w siebie. Tak bardzo .bym chciała żebyście wiedziały, ze wszystko co mówię i robię to dla waszego dobra. Kiedyś mam nadzieję to , oby prędzej niż później.

wtorek, 7 sierpnia 2012

To juz jest bez sensu. Jeżeli cos jest prawdziwe to przetrwa wszystko. Szkoda tylko, że najbliższej osobie sie nie wierzy. I nagle te 10 lat traci sens.. Słowa, cóż znaczą słowa. Jeżeli uważasz, że naprawde warto to uciekaj.

niedziela, 5 sierpnia 2012

Chwila spokoju, czyli dom. Weekend bardzo udany. Bardzo bardzo. Nie mogę się doczekać jak was zobaczę :) K. B. D.

sobota, 4 sierpnia 2012

Pozdro ze Stodoły ! Wieczór świetny, a to dopiero początek. Spanie na waleta zawsze spoko. To będzie długa akademicka noc...

BAWIMY SIĘ W WARSZAWIE !!!!!!!!

Wciąż na Ciebie czekam. I wiem że warto. Z tą myślą lepiej się żyje.


czwartek, 2 sierpnia 2012

I nagle wróciłeś. Znów robiąc z moim życiem co chcesz. Ale teraz nie dam sobą pomiatać. Nie będzie tak łatwo. Nie jestem każdą, pierwszą lepszą. Ja to ja. Dlatego zawsze mnie tak kochałeś.

nowe życie

Wszystko pięknie i wspaniale. Powoli odnajduje swoje miejsce. Czuje, że w liceum będzie pięknie :)) przy was świat nabiera kolorów. Mam wrażenie jakbym cały czas żyła za mgłą. Do niektórych rzeczy trzeba dorosnąć. Po wielu przeżyciach stwierdzam, że egoizm jednak nie jest tak ważny. Naszym zadaniem jest uszczęśliwianie siebie na wzajem.


środa, 1 sierpnia 2012

Nie wiesz jak każdym swoim słowem mnie ranisz. I nie licz, nie masz żadnych kurewskich szans, że przyjdziesz, przeprosisz, popłaczesz na ramieniu i będzie wszystko ok. W takim momencie dla ciebie liczysz sie tylko ty. Mogę to wytrzymać, ale bez twojego wsparcia nie dam rady. Póki co, układam sobie życie bez ciebie...

:((
To koniec naszej przyjaźni.
Kompletnie dwa różne światy.