Moje życie jest cudowne. Bo przecież czego chcieć więcej. Szczęście sprawia, że jestem milsza dla wszystkich. I tak co najmniej dwa razy dziennie słyszę, że jestem suką. Dobrze!
niedziela, 30 września 2012
sobota, 29 września 2012
piątek, 28 września 2012
czwartek, 27 września 2012
środa, 26 września 2012
Daniel zaczynasz, mnie wkurwiac. Czy naprawdę lata przyjaźni, wspólnych wspomnień można nagle przekreślić grubą linią? Co cie kurwa obchodzi życie innych?! Zajmij się swoim. A, nie, sory, ty nutę masz swojego życia. Musisz być cały czas na pierwszych stronach gazet. Szkoda, że tylko opisywany w negatywny sposób. Ludzie tak bardzo potrafią się zmienić..
poniedziałek, 24 września 2012
niedziela, 23 września 2012
czwartek, 20 września 2012
Nie mam pojęcia czemu tak się zachowujesz. Żadnego. Ale strasznie mi przykro z tego powodu i przepraszam w tym wypadku nie wystarczy. Boję się, ze za bardzo się wkrecam. Muszę być cierpliwa. Uspokoić to wszystko. Poukładać. I zobaczyć co przyniesie czas. Jutro urodziny Abuka. Idziemy chlać na rynek!! Kto wie co się wydarzy... :)
środa, 19 września 2012
Pierwszy mecz w sezonie wygrany. Niby pozytywnie, ale zadowolenia brak. Póki co na pewno zero treningów przez dwa tygodnie. A potem, oby jak najszybciej, powrót do formy. Kochel, myszko, dasz radę. Na pewno będzie trudno. To oczywiste. Bez względu na to co postąpisz, zawsze będę cie wspierać w tej decyzji :) tak właśnie wygląda dorosłość. Trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje życie. To Ty nim pokierujesz :> ale będzie dobrze! Wieczor z Kubą na duży plus. Zaczynam czuć, ze żyje.
wtorek, 18 września 2012
Nigdy nie sądziłam, ze spotkam takich ludzi w swoim życiu. Takich swoich. Z którymi mogę o wszystkim pogadać. Wypłakać się i pośmiać. Zawsze marzyłam żeby mieć swoje miejsce wśród swoich ludzi. I być z kimś, kogo kocham. Wychodzić ze swoim mężczyzna na miasta i ze wspólnymi znajomymi (przyjaciółmi!). Za dwa tygodnie całą moja familia przychodzi na domowke i śpimy razem. W sobotę prawdopodobnie u Zbyszka. Zemła kocham Cie i życzę Ci jak najlepiej! Tobie Kama to samo! Wszystkim się układa i jest super. Jutro kawa z Kubą przed lekcjami. To szczęście i radość aż mnie przeraża. Ale jest pięknie. :>>
niedziela, 16 września 2012
czwartek, 13 września 2012
poniedziałek, 10 września 2012
Choroba wykańcza mnie fizycznie i psychicznie. Ale lepiej mi na sercu z myślą, że mam przyjaciół. Żyje z myślą, że mam dla kogo. Wszystko kompletnie się zmieniło. Na szczęście na lepsze. Cieszę się, że naprawilam to co zepsułam. Zrobiłam ogromny krok na przód. I będę codziennie dziękować zo to że jesteście :)) przede wszystkim Ewka, Piotrek i Kuba :))
niedziela, 9 września 2012
sobota, 8 września 2012
Taką jest prawda. Każda poszła w swoją stronę. Każda ma swoje życie. Swoje priorytety. Każda jest inna. Ale właśnie to sprawia, że nasze życie jest ciekawsze. Każdego dnia, czegoś nowego nas uczy. U mnie dawno nie było tak jak jest. Zupełnie inaczej. Życie przewróciło mi się do góry nogami. Ale wreszcie jest tak jak chciałam. Krok po kroku docieram do celu. Niech te trzy lata się nigdy nie kończą :((