niedziela, 26 sierpnia 2012

Nie było mnie jakis czas. Był obóz. Najlepsze wakacje zaraz po koloni z kubą. A czemu ? Bo te też były spędzone z nim. Wspólne noce, treningi, podróże, dotyk jego dłoni i jego oczy... jezu, on nigdy nie zniknie. Przepadło wszystko, ale powrócił on :**** :))))))))))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chętnie przeczytam co sądzisz :)