Pierwszy mecz w sezonie wygrany. Niby pozytywnie, ale zadowolenia brak. Póki co na pewno zero treningów przez dwa tygodnie. A potem, oby jak najszybciej, powrót do formy. Kochel, myszko, dasz radę. Na pewno będzie trudno. To oczywiste. Bez względu na to co postąpisz, zawsze będę cie wspierać w tej decyzji :) tak właśnie wygląda dorosłość. Trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje życie. To Ty nim pokierujesz :> ale będzie dobrze! Wieczor z Kubą na duży plus. Zaczynam czuć, ze żyje.
Dziękuję! :*
OdpowiedzUsuń