wtorek, 8 maja 2012

Napisała do mnie miłość mojego życia. Powrócił z podobno fantastycznego rejsu, żyłam bez niego jakieś 2 tygodnie. Nie wiem jak wytrzymałam. Chyba po prostu na jego miejsce postawiłam chwilowo kogoś innego. A to chyba nie fair. Ale kto teraz w dzisiejszych czasach gra fair ?!?!?!?!

NIKT.

Nasz związek jest toksyczny. Jednocześnie sprawia mi niesamowity ból i daje największe szczęście kiedykolwiek i ktokolwiek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chętnie przeczytam co sądzisz :)