Od tych myśli nie moge sie uwolnić. Niby wszystko jest oks. Niby wszystko jest super. A jednak codziennie ta myśl przechodzi mi przez głowe. Co by było jakbym TO zrobiła i bym zniknęła. I dosyć często marze o tym. Za często. A to troche przerażające. Jedynym plusem tego, że kiedyś mi nie wyszło samobójstwo jest to, że mam Jego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chętnie przeczytam co sądzisz :)