Nie wierze nie wierze. Chyba już dojrzałam do tego aby podjąć decyzję. Albo coś toksycznego bez przyszłości. Albo życie na nowo z kimś nowym. Za długo i za bardzo brnelam w to pierwsze. Prawie dwa lata. Chyba najwyższy czas aby zacząć plan B. Dziś pierwszy krok i było naprawdę mega. Wcale a wcale tego nie żałuję bo właśnie tego potrzebowałam. Poczucia bliskości i tego że ktoś się mną zaopiekuje :))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chętnie przeczytam co sądzisz :)