Boże jak jest źle. Zaczynam rozmyślać. I dochodzę do strasznego wniosku, że nikogo nie mam. Że jestem samasamasama i nigdzie nie pasuje. Nie pasuje w klasie, w drużynie, wśród znajomych, w domu, nawet czasem do niego. Jest źle i będzie coraz to gorzej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chętnie przeczytam co sądzisz :)