Wczoraj jak u mnie był, to miałam wrażenie, że czuje się lepiej. Zaopiekował się mną i pozwolił bym nie czuła się GORSZA od innych. Dziś jest źle, dziś męczy mnie choroba, a nie sam ból minionych dni... Nie lubię dni bez niego. Są zdecydowanie złe i czuje się kurewsko sama.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chętnie przeczytam co sądzisz :)